Przerwa w pełnym funkcjonowaniu Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Świeciu z powodu niedoboru kadry lekarskiej

Przerwa w pełnym funkcjonowaniu Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Świeciu z powodu niedoboru kadry lekarskiej

5 marca 2025 roku, w środku tygodnia, Szpitalny Oddział Ratunkowy zlokalizowany w Nowym Szpitalu w Świeciu, nie był zdolny do pełnej operacyjności. Przyczyną takiego stanu rzeczy były braki personalne.

Problemem było nieobecność lekarza zachowawczego, co spowodowało duże perturbacje w działaniu Nowego Szpitala w Świeciu tego dnia. Na Oddziale Ratunkowym powinni być zatrudnieni specjaliści medycyny ratunkowej. Niestety, ich liczba na terenie całego kraju jest niewystarczająca. Z tego powodu, aby SOR mógł prawidłowo działać, wymagana jest obecność lekarza interwencyjnego oraz lekarza zachowawczego, którego brakującej obecności odnotowano właśnie w środę. Informacja o tej sytuacji została przekazana do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Mimo to, Karolina Welka, prezes Nowego Szpitala w Świeciu, zapewnia, że pacjenci w stanie krytycznym nie zostaliby odesłani. – Opieka zdrowotna nocna i świąteczna była aktywna, a lekarz interwencyjny był na miejscu. Udzielaliśmy także pomocy dzieciom i pacjentom po udarach. W godzinach od 15 do 8 rano, dyspozytorzy kierowali ambulanse do sąsiednich placówek. Na przykład, mamy szpital w Grudziądzu, który jest zaledwie 20 km stąd – dodaje.

Średnio na co dzień przez świecki SOR przechodzi około 100 pacjentów. Jak podkreśla prezes Welka, tylko około 60 procent tych osób faktycznie potrzebuje natychmiastowej interwencji.

– Do SOR-u powinno się zgłaszać jedynie w sytuacjach pilnych. Pacjenci, którzy nie potrzebują natychmiastowego wsparcia medycznego, są przekierowywani do innych jednostek – tłumaczy.