
Włókna węglowe robią coraz większą karierę w motoryzacji. Przynajmniej wśród producentów drogich samochód, bo ta technologia
do tanich niestety nie należy. Lamborghini sięgnęło po ten materiał już w latach 80. Przygotowując model Countach. Najnowszym zastosowaniem włókien jest Gallardo LP 570-4 Superleggera, czyli kolejna inkarnacja modelu wprowadzonego na rynek
w 2007 roku. Sylwetka samochodu uległa niewielkim zmianom. Miały nie tyle zmienić wygląd, co poprawić właściwości aerodynamiczne samochodu. Równie ważni co styliści byli więc inżynierowie pracujący w tunelu aerodynamicznym.
Nowy przedni zderzak to w zasadzie trzy wloty powietrza, które zapewniają lepsze chłodzenie. Ich ramy pełnią także funkcję przytrzymywania przy ziemi dynamicznego samochodu.
Gallardo z aluminiowym nadwoziem to lekki model, ważący zaledwie 1410 kg. Superleggera znaczy superlekka, więc konstruktorzy musieli na to miano
popracować. Część elementów zastąpiono wykonanymi z włókien węglowych. Zrobiono z nich pokrywę silnika, tylny spojler, progi, dyfuzor, części podwozia czy zewnętrzne lusterka. Boczne okna i szyba z pokrywie bagażnika są nie ze szkła, ale z polikarbonu. W sumie samochód udało się odchudzić o 70 kg, czego 40 dało zastosowanie włókien węglowych.
Czytaj więcej: http://www.autocentrum.pl/prezentacje/lamborghini-gallardo-lambo-weglem-odchudzane/
|