- Staraliśmy się, ale to nie wystarczyło. Wszyscy są rozczarowani, bo mieliśmy wielkie ambicje, aby się pokazać - powiedział na konferencji prasowej po meczu z Chorwacją selekcjoner reprezentacji Polski Leo Beenhakker.
- Były to realne ambicje, bo w eliminacjach potrafiliśmy pokazać się z dobrej strony. W tym turnieju nie wypadliśmy jednak dobrze. Widać, że kilku ważnych piłkarzy dla tej drużyny, było w słabszej formie. Szkoda, że coś takiego przytrafia się w czasie wielkiego turnieju. Patrząc na wszystkie trzy mecze, to nie zasłużyliśmy na grę na takim poziomie. Cóż, trzeba wrócić do treningów i dalej doskonalić swoje umiejętności.
Skąd wzięła się słabsza forma kluczowych piłkarzy?
- W karierze każdego zawodnika są takie okresy, że jest forma szczytowa i wszystko mu idzie świetnie. Czasami są dłuższe okresy, gdzie forma jest słabsza. Krzynówek, Smolarek i Lewandowski mieli na tym turnieju słabszą formę, a byli to kluczowi piłkarze w eliminacjach. Spadek formy dotyka każdego piłkarza, a jeśli staje się to na wielkim turnieju, to mamy kłopoty.
zobacz więcej: www.sport24.pl
|